Wiedza biznesowa, finansowa, ekonomiczna. Szukasz firmy szkoleniowej?

„Uczące się przedsiębiorstwo” czy kreowanie bezrobocia? cz. II

Trzecia rewolucja naukowo-techniczna, trwały spadek zapotrzebowania na ludzi o niskim poziomie wykształcenia (i szerzej – o niewielkich kompetencjach), ogólny wzrost wymagań pracodawców, wzrost kosztów pracy w krajach rozwiniętych – po części w wyniku presji związków zawodowych – i inne jeszcze czynniki sprawiają, że w niemal wszystkich krajach świata obserwuje się w ostatnich dekadach wzrost bezrobocia. Jednocześnie ma miejsce wzrost bezrobocia strukturalnego (ludzi o niskich kompetencjach) i chronicznego (długookresowego).

Za bezrobotnych, w sensie formalno-prawnym, uważa się, mówiąc w skrócie, ludzi zdolnych do świadczenia pracy i aktywnie jej poszukujących, którzy nie mogą jej uzyskać, zarejestrowanych jako bezrobotni w urzędach pracy.

Liczba zarejestrowanych bezrobotnych nie oddaje w pełni istniejącego poziomu bezrobocia. Rzeczywiste bezrobocie powiększają tzw. zniechęceni bezrobotni, a więc ludzie, którzy przestali już szukać pracy i „wypadli” ze statystyk bezrobotnych, oraz osoby zmuszone brakiem pracy do przejścia na wcześniejsze emerytury bądź renty inwalidzkie. Równolegle realne bezrobocie pomniejszają osoby zarejestrowane jako bezrobotne, które pracują nielegalnie.

Miarą bezrobocia jest tak zwana stopa bezrobocia, liczona jako iloraz liczby bezrobotnych i liczby aktywnych zawodowo. Za aktywnych zawodowo uważa się zarówno osoby pracujące, jak i zarejestrowanych bezrobotnych. (Jest to kontrowersyjne, niemniej powszechnie w święcie przyjęte).

W Polsce, z uwagi na szczególnie wysoki odsetek pracujących w rolnictwie (czwarta cześć ogółu pracujących), liczone są i publikowane dwie stopy bezrobocia:

– stopa bezrobocia liczona w relacji do ogółu aktywnych zawodowo

– stopa bezrobocia liczona z wyłączeniem rolnictwa (indywidualnego).

Bezrobocie w Polsce w układzie przestrzennym

Stopa bezrobocia w Polsce należy do wyższych w Europie. W końcu 1996 r. wynosiła ona przeciętnie 13,6% w relacji do ogółu aktywnych zawodowo i 21% z wyłączeniem rolnictwa. W końcu grudnia 1996 r. było u nas zarejestrowanych 2,4 min bezrobotnych.

Bezrobocie w Polsce jest silnie zróżnicowane w układzie przestrzennym. Nie ma go niemal w opiniotwórczej Warszawie, jest niskie w największych aglomeracjach miejskich (poza łódzką) oraz dramatycznie wysokie w szeregu województw północnej Polski. W Suwalskiem, Ciechanowskiem, Włocławskiem i Ostrołęckiem bezrobotnym był w końcu 1996 roku co drugi człowiek poza rolnictwem, zdolny do pracy i jej poszukujący. Inne cechy charakterystyczne polskiego bezrobocia to:

– duży udział ludzi młodych

– wysoki udział bezrobotnych długookresowo

– wysoki udział bezrobotnych o niskim poziomie wykształcenia

– mała liczba ofert pracy

– połowa bezrobotnych bez prawa do zasiłku

– segmentacja rynków pracy, głównie z uwagi na barierę mieszkaniową – utrwalająca ogromne (dziesięciokrotne) przestrzenne zróżnicowanie bezrobocia.

Bezrobocie w Polsce ma szereg źródeł, przedstawionych wyżej w tekście. Skuteczne przeciwdziałanie bezrobociu wymaga przede wszystkim zwalczania przyczyn. Łagodzenie skutków poprzez świadczenia socjalne dla bezrobotnych jest również konieczne, niemniej nie wpływa pozytywnie na rozmiary bezrobocia.

Bezrobocie jest zjawiskiem groźnym gospodarczo. Zgodnie z tzw. prawem Okuna każdy jego jeden procent powyżej stopy naturalnej oznacza utratę produktu krajowego brutto (PKB) o 1,5 procenta. Straty gospodarcze Polski spowodowane tak wysokim bezrobociem można oszacować na 13% PKB, co ma znaczący wpływ na stopę życiową obywateli i budżet państwa.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.